Andrzej Pilipiuk w krótkiej formie literackiej x 4

Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć

Przyjaciel człowieka to zbiór czterech opowiadań autorstwa Andrzeja Pilipiuka, który po raz kolejny zabiera nas w świat, w którym nie ma osławionej postaci Jakuba Wędrowycza. Tytuł tomu w połączeniu z tytułami opowiadań budzi pewien zgrzyt, jakże to Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć mogą być przyjaciółmi człowieka? Zbiór, tak jak większość utworów autora jest przewrotny w formie i treści. Przecież ktoś, kto jest naszym przyjacielem bardzo szybko może stać się naszym wrogiem, stworzyć dla nas sytuację pełną zagrożenia lub być po prostu niebezpieczeństwem. Takim znienacka, jak jeden z wymienionych jeźdźców Apokalipsy.

W opowiadaniach fani twórczości Pilipiuka znajdą kilku starych znajomych, między innymi Pawła Skórzewskiego i Roberta Stroma. Pojawi się też kilka miejsc i przedmiotów, które można spokojnie przypomnieć sobie na fali nostalgii. Jeśli zbiór opowiadań jest pierwszą publikacją autora, po którą sięgamy, nie ma obaw, że pogubimy się w zawiłości świata przedstawionego, ponieważ smaczki dla fanów podane są nad wyraz rozsądnie, ich nieznajomość w żadnym stopniu nie zaburzy nam odbioru całości.

Przewrotnie i w samo sedno


Pierwsze opowiadanie, “Duchy Poveglii” są historią o tym, co nawiedza nasze myśli i z jakimi duchami musimy się zmagać, zarówno tymi prawdziwymi jak i urojonymi. Opowiadanie osadzone jest we Włoszech, podczas II Wojny Światowej, pełne faszystowskich lekarzy, eksperymentujących na pacjentach w szpitalu psychiatrycznym. W tytułowym “Przyjacielu człowieka” zajrzymy w bliżej nieokreśloną, apokaliptyczną przyszłość. Ludzie (jeśli tak możemy ich nazywać) zmienią się dość mocno, niekoniecznie fizycznie, ale prawdziwe zgliszcza będą się znajdowały tam, gdzie sobie tego nawet nie wyobrażamy, w zakamarkach ludzkiej duszy. W dodatku będziemy mieć do czynienia z psem-robotem, który będzie mógł nas wszystkich uratować.

“Inne możliwości” to opowiastka o reliktach przeszłości, kiedyś ważnych i istotnych, dziś już przyprószonych czasem i zapomnieniem. Będzie kolekcja sztuki na tajemniczej wyspie, zaskakująca zagadka oraz dużo nawiązań do mitologii greckiej. Na koniec dostaniemy esej “My, bohaterowie”, w którym weźmiemy udział w nazistowskiej misji i poszukamy broni biologicznej w samym sercu starcia w Normandii. Ach, ta partyzantka, zwłaszcza wtedy, kiedy staramy się udowodnić, że Polak potrafi!

Wszystkie opowiadania, poza Apokalipsą, łączą drzemiące w ludziach możliwości i sposoby ich wykorzystania. To, do czego są zdolni w sytuacji zagrożenia, jak reagują na atak, nie tylko fizyczny. Jak silnie potrafią bronić siebie i swoich ideałów, jak udaje im się za każdym razem przetrwać. Człowiek zmienia się pod wpływem takich sytuacji, jeźdźcy Apokalipsy brną w swej misji dalej.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Chichot losu u Pilipiuka

Czterej jeźdźcy Apokalipsy

Andrzej Pilipiuk powraca z nowym zbiorem opowiadań, kolejnym, w którym nie poznajemy przygód Jakuba Wędrowycza. Tym razem skupimy się na naturze ludzkiej, chęci przetrwania oraz sposobach walki ze stresem. “Przyjaciel człowieka” to zbiór czterech opowiadań, których tytułu nawiązują do czterech jeźdźców Apokalipsy. Jeszcze nie zaczęliśmy czytać, a już jest przewrotnie. Autor nie zawiedzie nas ani na chwilę i w bardzo lekki, humorystyczny, a czasem pełen refleksji sposób pokaże nam, jak bardzo zmienia się człowiek i kogo tak naprawdę możemy nazywać swoim przyjacielem.

Autor skupia się przede wszystkim na przewrotności ludzkiego losu, tym, że możemy sobie nasz żywot planować do woli. Nic z tego nie wyjdzie, los na zawsze dla nas inne plany. W dodatku okazuje się, że zawsze ufamy niewłaściwym ludziom, a nawet jak już nauczymy się co nie co na swoich błędach, to okaże się, że na nic nasza walka, bo świat jest pełen psychopatów i szaleńców. Nie uda nam się wszystkich powstrzymać, ale jedno jest pewne. Prędzej czy później trafimy na jednego z nich.

Strom i Skórzewski w natarciu

Dla fanów autora to miła niespodzianka spotkać tych panów w opowiadaniach, dla osób, które nie miały styczności z prozą Pilipiuka nic się nie stanie – nawiązania są subtelne i pozbawione nadmiernej narracji i nawiązań do innych książek. Przewrotnie trafiamy do świata opowiadań, gdzie przede wszystkim dowiemy się sporo o naturze ludzkiej, tym, w jaki sposób reagujemy w obliczu zagrożenia. Dwukrotnie pojawimy się na polu bitwy podczas II Wojny Światowej. Raz we Włoszech, gdzie będziemy obserwować faszystów prowadzących eksperymenty medyczne na pacjentach psychiatryka, raz w Normandii, gdzie poszukamy z nazistami broni biologicznej. Za każdym razem będziemy musieli rozwikłać zagadkę, a czasami odpowiedzi nie przypadną nam do gustu.

Dwukrotnie zmierzymy się też z historią o duchach, znajdziemy się na greckiej wyspie i błyskawicznie podszlifujemy naszą znajomość greckiej mitologii, w dodatku odnajdziemy bardzo ciekawy skarb. Gdzieś w połowie wybierzemy się w podróż w przyszłość, która nie jawi się kolorowo. Ludzie nie chcą być ludźmi, a jedyne ludzkie odruchy posiada pies-robot, jedyny, który może nas uratować. Ale trzeba się jeszcze zastanowić czy warto. Całość stawia przed nami wiele egzystencjalnych pytań, które z pewnością są dość bolesne w bezpośrednim starciem ze sobą i swoim otoczeniem. Warto je jednak zadać. Dla dobra naszego i naszych przyjaciół, jeśli ich jeszcze za przyjaciół uważamy. Na głos. Im szybciej, tym lepiej.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Nic nie jest bardziej mroczne i przerażające niż ludzka dusza

Mistrz grozy

Jestem legendą i inne utwory” to zbiór opowiadań mistrza grozy i suspensu, Richarda Mathesona, autora, z którego niezliczone inspiracje czerpali m.in. Stephen King oraz Neil Gaiman. Robert Neville, bohater tytułowego i zarazem najbardziej znanego opowiadania, jest ostatnim człowiekiem na ziemi, ale nie jest na niej sam. Każdy mężczyzna, każda kobieta i dziecko zamieniły się w wampiry i są bardzo, bardzo głodne. Za dnia Neville będzie łowcą, który przemierza ruiny cywilizacji, nocą będzie barykadował się w domu, piwnicach i budynkach modląc się, że dożyje świtu.

Postać Neville’a jest zapewne znana czytelnikowi za sprawą licznych adaptacji tej historii, tyczy się człowieka, który przeżył pandemię przypominającą wampiryzm. Ten staromodny, uwzględniający kołki w sercu, srebrne krzyże i białe kwiaty. Poza jego walką jesteśmy świadkami walki z głęboką, uzasadnioną na każdym kroku poznawanej historii depresją, alkoholizmem i tłamszącą samotnością graniczącą z rozpaczą. Pewnego dnia dla Roberta wszystko się zmieni, ponieważ pozna Ruth, która prawdopodobnie jest drugą po nim ocalałą z całego wampirycznego horroru. To przygniatająca opowieść o odkryciu, którego nie chcemy dopuszczać do siebie. Kibicujemy w walce bohaterowi tak mocno, że tak jak on gubimy podstawowe tropy, które powinny być odkryte na drodze ku jego ocaleniu.

Nie tylko wampiry

Publikacja, technicznie rzecz ujmując, jest zbiorem opowiadań, ale “Jestem Legendą” stanowi w niej centralny element, arcydzieło ponad wszystkie. To naprawdę świetna historia, warta takiego eksponowania, zasługująca na pochwały i będąca źródłem horrorów na ostatnie 50 lat literatury. Gdyby nie to opowiadanie nie mielibyśmy “Miasteczka Salem” Stephena Kinga, w świecie filmowym nie byłoby “Cast Away” z Tomem Hanksem. To historia izolacji i desperacji, ale też wytrwałości i ostatecznego rozgrzeszenia. Inne historie są nawet bliskie tej głównej (chociażby “Szalony dom”), ale znajduje się w nich o wiele więcej skrajnych emocji – od przerażenia do komiczności. Wiele z opowiadań posiada ten sam zabieg, z którego autor jest znany – niesamowitego zwrotu akcji na końcu, ale też kafkowskich, iście absurdalnych sposobów konstruowania rzeczywistości.

W przeciągu ostatnich dwóch dekad zarówno świat literacki jak i filmowy zdecydowanie ukochał sobie nie tylko historie o wampirach, ale też światy post-apokaliptyczne, w których jeden człowiek stara się nadać sens istnienia planety, na której jeszcze jakimś cudem żyje, o którą walczy. Warto przypomnieć sobie skąd te historie biorą swoje inspiracje i przede wszystkim przeczytać takie, które faktycznie wciągają czytelnika i nie zioną banałem oraz sztampą. Opowiadania Mathersona stanowią dowód na to jacy jesteśmy jako ludzie i jak widziani jesteśmy z zewnątrz, jak zachowujemy się w obliczu grozy i sytuacji, których nie możemy zrozumieć ani być ich częścią. To wręcz literacki Edward Munch, który krzyczy o tym, że rasa ludzka jest skazana na potępienie i to w dodatku z własnej winy.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com